W październiku las liściasty mieni się bajecznymi kolorami liści. Pod koniec miesiąca liście zaczynają coraz liczniej opadać, tworząc miękki rudy kobierzec. Tylko z nielicznych drzew np. z olszy czarnej, liście opadają zupełnie zielone. W stanie zielonym utrzymują się też na drobnych krzewinkach, jak np. borówce i wrzosie, które nie tracą ich przez całą zimc

Z drzew sypie się coraz więcej dojrzałych owoców. Inne dojrzewają pozostając nadal na drzewach. Na krzewach podszycia widać coraz więcej barwnych jagód, które odbijają od jesiennie ubarwionych liści lub zdobią niemal nagie gałęzie.

W borze w październiku już nic nie kwitnie. Dojrzewa natomiast ogromna większość owoców drzew i krzewów oraz roślin runa leśnego.

Nadal wiele gatunków grzybów wytwarza owocniki,  lecz nie tak obficie jak w poprzednich miesiącach .

W ciągu października zachodzi całkowita zmiana barwy liści, ale w borach zaznacza się ona słabo. Brązowieją i opadają tylko szpilki modrzewi i tych nielicznych drzew liściastych, które trafiają się tu i ówdzie na zrębach, po młodnikach i na skrajach. Zjawisko to jest lepiej widoczne w borach mieszanych.

W październiku w lasach naszych w świecie zwierzęcym panuje już wszechwładnie jesień. Prawie nie widzi się owadów fruwających. Dla większości gatunków owadów jak zresztą i innych bezkręgowców, zaczyna się w tym czasie długi okres snu zimowego. Owady okres ten spędzają w różnych postaciach: liczne chrząszcze  - w postaci osobników dorosłych, motyle - zazwyczaj jako poczwarki lub gąsienice, pluskwiaki — często w postaci jaj.
 
Wśród ptaków przez cały październik trwają wędrówki. Liczne jeszcze gatunki odlatują w tym czasie na południe. Ciągle zatrzymują się u nas północne ptaki przelotne. Panuje więc gwar i ruch.
 
Wśród ssaków jeszcze wyraźniej widać oznaki zbliżającej się zimy. Niektóre drobne ssaki zapadają w październiku w sen zimowy. Inne są już do zimy przygotowane. Wilki skupiają się w stada.

W październiku zmiana barwy liści dochodzi do końca. Jest to zjawisko powszechne i najbardziej rzucające się w oczy w tej porze roku nie tylko w lesie liściastym, lecz także i w lasach mieszanych, w parkach, ogrodach i przy drogach wysadzanych drzewami. Liście zmieniwszy barwę usychają i opadają. Przed nadejściem zimy tracą liście wszystkie drzewa liściaste, jak również traci je ogromna większość krzewów, a nawet jedno z drzew szpilkowych — modrzew. Ich liście żyją więc tylko przez jeden  okres wegetacyjny.

Gdy liść osiągnie swą górną granicę wieku — u naszych drzew i krzewów o liściach opadających odbywa się to pod koniec każdego okresu wegetacyjnego — zachodzą w nim odpowiednie zmiany biochemiczne i anatomiczne, które dla oka dają się zauważyć przez zmianę barwy.

Zmiana barwy liścia jest następstwem rozpadania się ciałek zieleni i zawartego w nich barwnika zielonego — chlorofilu. U niektórych drzew zwiększa się w jesieni ilość fioletowego barwnika  (antocyjanu) w soku komórkowym liści (zachodzi to zwłaszcza w chłodne noce jesienne). W tym czasie zawarte w liściach niektóre substancje, jak skrobia i cukier, zostają wycofane do gałęzi i pnia. Zmniejsza się też zawartość niektórych soli mineralnych, np. azotu i fosforu. Pozostają, niewidoczne w lecie, barwniki pomarańczowe (karoteny) i żółte (ksantofile), które łączą się z kwasami tłuszczowymi tworząc barwne woski.
Przed opadnięciem liścia zachodzą w nim także pewne zmiany anatomiczne. W nasadzie ogonka liściowego tworzy się warstwa komórek, tzw. oddzielająca, prostopadła do osi liścia, która stopniowo grubiejąc staje się wielowarstwową przegrodą między liściem a gałązką drzewa. W tym samym czasie w wiązce naczyniowo-sitowej ogonka liściowego światło naczyń zostaje zatkane przez wcistki, a sita rurek sitowych zaklejone przez związki żywiczne i śluzowe. Tkanka ogonka liściowego w pobliżu warstwy oddzielającej rozluźnia się tak, że za lekkim podmuchem wiatru ogonek pęka w poprzek i liść odpada. Rana pozostała po opadnięciu liścia zabliźnia się tkanką korkową. Pozostają na gałązkach tylko blizny o różnych kształtach i wielkościach, charakterystyczne dla różnych gatunków drzew — półksiężycowate, okrągławe, rombowe itp.

Zmiana barwy liści nie u wszystkich drzew i krzewów zachodzi jednocześnie i  jednakowo. Większość naszych drzew w jesieni żółknie: żółte są więc jesienne liście brzóz, lip, większości klonów, wierzb i topoli. Liście osiki przybierają kolor czerwonawy, a liście dębu czerwonego, dość często sadzonego po lasach, mają kolor ciepłoczerwony z pomarańczowym odcieniem Podobny odcień przybierają niekiedy liście klonu zwyczajnego i jarzębiny. Grube skórzaste liście dębu i grabu stają się jasnobrązowe ze złotawym odcieniem i nie tracą na jędrności. Liście olch opadają w stanie zielonym. U niektórych drzew liście stopniowo coraz bardziej żółkną lub brunatnieją na całej powierzchni. U innych, np. u klonu zwyczajnego lub kasztanowca, żółknie blaszka liściowa, a cała siatka nerwów pozostaje zielona. W ten sposób powstają piękne desenie. Na liściach brzozy tworzą się najpierw niewielkie żółtawe kropki, które z czasem zlewają się w żółte plamy. Podobnie żółknie np. topola biała.
Krzewy, których liście w jesieni żółkną lub czerwienieją wcześnie, zwykle mają jagody ciemne, niebieskawe lub prawie czarne, doskonale odcinające się od żółtego tła. Do takich  właśnie należy szakłak, czeremcha, dereń świdwa, bez czarny i inne. Krzewy dłużej utrzymujące zieloną barwę liści mają zwykle owoce czerwone, jak np. bez koralowy, kalina, jarzębina, dzika róża, cis.
Mamy też krzewy i drobne krzewinki nie tracąc liści na zimę, np. z dziko rosnących: bluszcz, jemioła, wrzos, borówka  brusznica, żurawina. Ich liście rozwijają się nie jednej wiosny, lecz w różnym czasie, są zatem w różnym wieku. Obumierają więc i opadają po trosze w różnych latach i różnych porach roku. Podobnie więc do drzew szpilkowych mają ciągle wystarczający zapas zielonych liści, które gruba skórka zabezpiecza od wysychania.

W końcu miesiąca liście opadają zwykle już masowo, tak że do listopada ilość ich na drzewach znacznie się zmniejsza; najwcześniej opadają liście z górnych części koron, skąd łatwo są strącane przez wiatry.

Z dębów i buków sypie się coraz to więcej żołędzi i buczynowych orzeszków. Dojrzewają maleńkie, jajowate orzeszki grabów. Widać to po zbrunatnieniu zielonych dotychczas, skrzydlatych okryw.
Nie spadają one jednak na ziemię, lecz pozostają na drzewie w długich szeleszczących owocostanach, ukryte za trójklapowymi okrywami. Dojrzewają pojedyncze, skręcone skrzydlaki jesionu i małe podwójne skrzydlaki klonu polnego. Dojrzewa też reszta owoców klonu zwyczajnego, jaworu, lipy i wszystkich krzewów, które zaczęły dojrzewać we wrześniu lub sierpniu.

W październiku w borze nie kwitnie już nic. Wyjątkowo tylko trafić można jeszcze na żółte podbaldachy jastrzębca baldaszkowego. Po suchych wydmowych borach i młodnikach sosnowych złocą się jeszcze gdzieniegdzie cytrynowe koszyczki jastrzębca kosmaczka. Po borach nadmorskich i śląskich przekwitają ostatnie okazy wrzośca bagiennego.

W październiku dojrzewają szyszki świerka. W przeciwieństwie do szyszek jodły nie rozpadają się. Wysypuje się z nich tylko część nasion. Natomiast szyszki jodeł, które zaczęły dojrzewać w końcu września, rozsypują się teraz w szybkim tempie. Zaczynają dojrzewać nasiona modrzewia, lecz nadal pozostają jeszcze w szyszkach na drzewach.

W ciągu października zbierać można zwykle większość gatunków  grzybów, zarówno letnich jak i jesiennych, jednak nie ma ich przeważnie już tak dużo jak w sierpniu i wrześniu. Jest na to za późno i za zimno. Wiele gatunków znika na ogół w połowie miesiąca, ale niemało owocuje jeszcze do końca października. Jest to zasadniczy okres owocowania opieńki miodowej. Jej owocniki występują w niektórych lasach masowo. Jeszcze bieleją tu i ówdzie duże kapelusze mleczaja chrząstki. Spotyka się też obficie szare kapelusze gąski niekształtnej. Mały twardzioszek czosnaczek nie zaprzestaje wytwarzać swych jasnych, parasolkowatych owocników. Nie ma już jednak w tym czasie najwartościowszych borowików.

W borach szpilkowych zmiana barwy liści zaznacza się tu i ówdzie; w młodnikach i na porębach złocą się brzozy przerastające znacznie wzrostem sosny. W borach mieszanych widać jeszcze czerwonawe liście osiki i złotobrązowawe skórzaste liście dębów. W miejscach, gdzie posadzono dąb czerwony pomiędzy naszymi rodzimymi drzewami, jego liście ognistoczerwone widoczne są z daleka.

Na październik przypada rójka zimowka ogołotnika. Latające samice spotyka się wśród drzew liściastych.

Zimowek ogołotnik jest to motyl o rozpięto-
ści skrzydeł 40 mm. Przednie skrzydła samca są żół-
tawe, tylne nieco jaśniejsze, przebiegają przez nie duże,
brunatne, wąskie, powyginane paski. Samice są pozba-
wione skrzydeł. Zer gąsienic przypada na wiosenne fc ,
miesiące następnego roku. Spotyka się je najczęściej
na dębach.


W czasie października i listopada odbywają się przeloty wron na południe. Na ich miejsce przylatują osobniki z północy i wschodu.
W lasach zjawiają się większe ilości czyżyków. Przylatują one z północy i ze wschodu i pozostają na naszych terenach do kwietnia następnego roku.
Pierwiosnek odlatuje na południe.
Odlatuje do południowej Afryki kobuz.
Odlatuje również myszołów zwyczajny.
Pojawiają się jednak osobniki z północy. Większość przylatujących na zimę myszołowów należy do innego gatunku, zwanego myszołowem włochatym.
Odlatuje na południe gołąb grzywacz. W tym miesiącu można jeszcze na niego polować.
Jarząbki wywalczają już sobie przyszłe tereny lęgowe i łączą się pary. W tym czasie słychać w lesie wysokie „tiki tiki tititik" samców, które rozpoczynają już toki. Przez cały miesiąc trwa odstrzał tych ptaków.
Przez cały październik trwa również odstrzał słonek.

Koszatka zapada w sen zimowy. Również popielica po zgromadzeniu zapasów zapada w sen zimowy. W jednej dziupli śpi po kilka osobników.

Popielica należy do rzędu gryzoni. Mierzy do
18 cm długości. Wierzch ciała ma srebrzystopopielaty,
spód kremowobiały. W Polsce pospolitsza na południu
i wschodzie kraju. Żyje w lasach liściastych i miesza-
nych. Dzień spędza w dziuplach lub skrzynkach lęgo-
wych, w nocy żeruje, żywiąc się głównie owocami
i nasionami. Popielica podlega ochronie.


Wiewiórki gromadzą zapasy na zimę — orzechy, żołędzie i różne inne nasiona i owoce.

Wiewiórka należy do najpospolitszych naszych
gryzoni. Wierzch ciała ma rudy, spód białawy. Długość
od 16 do 25 cm. Występuje licznie w całym kraju,
głównie w lasach iglastych i parkach. Gniazda zakłada
w dziuplach bądź wśród gałęzi.


Borsuki tyją coraz bardziej, przygotowując się do snu zimowego. Młodym wilczkom wyrastają już zęby. Do rodziny przyłączają się młode z poprzedniego roku i w ten sposób powstają niewielkie stada, które już przez całą zimę będą razem polowały.
Samce saren tracą rogi.